sobota, 30 listopada 2013

Moja przygoda z bieganiem :)

O mój boże stało się:) Wreszcie zdecydowałam sie wybiec:)
Pierwsze wrażenie ? Masakra:) Byłam cała spocona a przebiegłam raptem 3 km. W połowie cieżko mi się oddychało a po powrocie do domu dusił mnie kaszel:) (co za forma).
Ciekawe jak będę się czuła jutro bo dziś po godzinie to na razie doszłam do siebie i nie jest źle:):) 

Tak więc mój pierwszy raz:) :

30.11.2013
3,13 km
272 kcal spalone (łał prawie obiad:)
23 min


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz